Marzec, kwiecień, czasem nawet maj. Zima formalnie kończy się w marcu, ale wielu z nas wie, że „wiosna w organizmie” przychodzi dość niechętnie. Może pojawić się chroniczne zmęczenie, gorszy nastrój, nawracające infekcje, senność mimo prawidłowej długości snu, problem ze skupieniem. Wiele osób mówi wówczas o „przesileniu wiosennym” - i choć to potoczne określenie, ma ono mocne uzasadnienie fizjologiczne.
Po kilku miesiącach życia w warunkach niedoboru światła, uboższej diety, mniejszej aktywności na świeżym powietrzu i większej liczby kontaktów z patogenami, organizm ma prawo być zmęczony. Układ odpornościowy - jeden z najbardziej złożonych systemów w naszym ciele - działa wtedy w trybie podwyższonej eksploatacji, często przy ograniczonych zasobach.
W tym artykule wyjaśnimy, skąd bierze się wiosenne osłabienie odporności, które składniki mają realne znaczenie w jej wsparciu, jak prawidłowo je dostarczać i co warto wiedzieć, żeby mądrze zaopiekować się organizmem po zimie.
Dlaczego zima osłabia odporność?
Aby zrozumieć wiosenne przesilenie, trzeba spojrzeć wstecz – na to, co dzieje się z organizmem przez kilka miesięcy zimy. Składa się na to kilka jednoczesnych czynników.
1. Niedobór witaminy D
To prawdopodobnie najważniejszy czynnik. Polska leży w strefie geograficznej, w której skuteczna synteza skórna witaminy D ze światła słonecznego jest możliwa tylko od kwietnia do września, w godzinach okołopołudniowych, przy odsłoniętej znacznej części skóry. Od października do marca jest praktycznie zerowa. Efekt? Według polskich danych epidemiologicznych wielu dorosłych Polaków ma niedobory witaminy D pod koniec zimy[1]. Witamina D nie jest tylko „witaminą kości”. Receptory dla witaminy D znajdują się na większości komórek układu odpornościowego, a jej rola w jego prawidłowym funkcjonowaniu jest dobrze udokumentowana. EFSA potwierdza, że witamina D „przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego”. Polskie wytyczne zalecają dorosłym suplementację witaminy D w okresie od września do kwietnia, a przy potwierdzonym niedoborze - nawet całorocznie [1].
2. Niedobór kwasów omega-3
Średnia podaż kwasów EPA i DHA w polskiej diecie jest znacznie niższa niż rekomendowana. Wynika to przede wszystkim z niskiego spożycia tłustych ryb morskich. Tymczasem omega-3 to nie tylko „dobre tłuszcze dla serca”. EPA i DHA są budulcem błon komórkowych, w tym komórek układu odpornościowego, a ich obecność wpływa na to, jak te komórki funkcjonują i komunikują się ze sobą [2].
3. Mniej zróżnicowana dieta
Zima to czas, w którym wybór sezonowych warzyw i owoców jest mniejszy. Wprawdzie współczesna dystrybucja żywności pozwala na całoroczny dostęp do większości produktów, ale w praktyce zimowa dieta większości osób zawiera mniej świeżych warzyw i owoców, mniej witaminy C, mniej naturalnych antyoksydantów.
4. Sezon infekcji
Listopad, grudzień, styczeń, luty - to miesiące, w których układ odpornościowy ma najwięcej pracy. Częstsze infekcje wirusowe (przeziębienia, grypy, COVID, RSV) sprawiają, że po zimie organizm może wchodzić w wiosnę „zmęczony”.
5. Mniej ruchu i świeżego powietrza
Zimą spędzamy znacznie więcej czasu w pomieszczeniach. Mniej ruchu na świeżym powietrzu oznacza nie tylko mniej witaminy D, ale też mniej naturalnej stymulacji układu odpornościowego. Regularna, umiarkowana aktywność fizyczna jest jednym z najlepiej udokumentowanych „suplementów” wspierających odporność.
Witamina D – fundament wiosennej odbudowy
Spośród wszystkich składników wspierających odporność, witamina D zasługuje na osobne miejsce. Z dwóch powodów.
Po pierwsze: jej niedobór jest w polskiej populacji powszechny i naukowo udokumentowany. Po drugie: jej rola w funkcjonowaniu układu odpornościowego jest jednoznacznie potwierdzona.
Omega-3 – budulec, którego nie zastąpisz
Kwasy omega-3, zwłaszcza EPA i DHA, to składniki, których rola w organizmie jest jednocześnie kompleksowa i specyficzna. Są niezbędne, czyli muszą być dostarczane z zewnątrz - organizm nie potrafi ich sam syntetyzować w wystarczających ilościach. Są budulcem błon komórkowych w całym ciele, w tym w mózgu, sercu, naczyniach krwionośnych - i także w komórkach układu odpornościowego.
Z punktu widzenia odporności, kwasy omega-3 wpływają na funkcjonowanie komórek układu immunologicznego. Skomplikowane mechanizmy molekularne dotyczą między innymi składu błon komórkowych, sygnalizacji wewnątrzkomórkowej i procesu regulacji odpowiedzi zapalnej [2].
Mikroelementy i witaminy - zespół, nie soliści
Współczesne badania nad składnikami odżywczymi a odpornością jasno pokazują jedno: nie chodzi o pojedyncze „cudowne” składniki, ale o synergię. Układ odpornościowy potrzebuje całego zespołu witamin i minerałów, które współpracują ze sobą na różnych poziomach. Duży przegląd w czasopiśmie Nutrients (Gombart i wsp., 2020) wymienia jako kluczowe: witaminy A, D, C, E, B6, B12, kwas foliowy oraz związki mineralne - cynk, selen, żelazo i miedź [3].
Jak mądrze odbudować odporność po zimie? Praktyczny przewodnik
1. Sprawdź poziom witaminy D
Witamina D, omega-3, witamina C, witamina A, witamina E, selen, cynk - to są fundamenty. Zamiast gonić za nowymi „cudownymi” składnikami z różnych zakątków świata, najpierw upewnij się, że zaopatrzysz organizm w te ważne podstawy.
2. Postaw na składniki o silnym wsparciu naukowym
Zima to czas, w którym wybór sezonowych warzyw i owoców jest mniejszy. Wprawdzie współczesna dystrybucja żywności pozwala na całoroczny dostęp do większości produktów, ale w praktyce zimowa dieta większości osób zawiera mniej świeżych warzyw i owoców, mniej witaminy C, mniej naturalnych antyoksydantów.
3. Codzienna regularność jest ważniejsza niż heroiczne dawki
Łatwiej jest wziąć łyżeczkę czegoś co dzień niż „atakować” organizm masowymi dawkami raz na jakiś czas.
4. Zadbaj o jelita
Około 70–80% komórek układu odpornościowego znajduje się w jelitach. Dieta bogata w błonnik (warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe), fermentowane produkty (kefir, jogurt, kiszonki), odpowiednie nawodnienie - to wszystko może wpływać na odporność.
5. Wyjdź na światło (ale z umiarem)
Wiosna to czas, kiedy synteza witaminy D w skórze zaczyna stopniowo wracać. 15-20 minut na słońcu z odsłoniętymi przedramionami i twarzą, w godzinach okołopołudniowych, może stopniowo odbudowywać zapasy. Ekspozycja na naturalne światło ma też korzystny wpływ na rytm dobowy, który pośrednio reguluje wiele procesów odpornościowych.
6. Ruszaj się
Regularna, umiarkowana aktywność fizyczna to jeden z najlepiej udokumentowanych „suplementów” odpornościowych. Wystarczy 30 minut spaceru dziennie.
7. Pamiętaj o śnie
Sen jest często pomijany, ale ma kluczowe znaczenie. Niedoborów snu nie da się „zasuplementować”. Podczas snu organizm regeneruje się. Dla dorosłego optymalna ilość to 7–9 godzin.
8. Daj sobie czas
Odbudowa odporności po zimie to proces, nie pojedyncze wydarzenie. Pierwsze efekty mogą być zauważalne po kilku tygodniach świadomych działań - lepsze samopoczucie, mniejsze zmęczenie, większa odporność na codzienne wyzwania. Cierpliwość i konsekwencja to klucz.
Literatura
- Płudowski, P., Kos-Kudła, B., Walczak, M., Fal, A., Zozulińska-Ziółkiewicz, D., Sieroszewski, P., ... & Misiorowski, W. (2023). Guidelines for preventing and treating vitamin D deficiency: a 2023 update in Poland. Nutrients, 15(3), 695.
- Calder, P. C. (2017). Omega-3 fatty acids and inflammatory processes: from molecules to man. Biochemical Society Transactions, 45(5), 1105-1115.
- Gombart, A. F., Pierre, A., & Maggini, S. (2020). A review of micronutrients and the immune system–working in harmony to reduce the risk of infection. Nutrients, 12(1), 236.
- Martineau, A. R., Jolliffe, D. A., Hooper, R. L., Greenberg, L., Aloia, J. F., Bergman, P., ... & Camargo, C. A. (2017). Vitamin D supplementation to prevent acute respiratory tract infections: systematic review and meta-analysis of individual participant data. bmj, 356.

